20.09.2021

NASZ RAPORT. Polska i kraje bałtyckie wzorowo współpracują w obliczu zagrożenia na granicach z Białorusią

Raporty
<strong>NASZ RAPORT.</strong> Polska i kraje bałtyckie wzorowo wsp&oacute;łpracują w obliczu zagrożenia na granicach z BiałorusiąFot. Straż Graniczna

Kryzys na polsko-białoruskiej granicy ciągle trwa. Codziennie polskie służby graniczne udaremniają próby nielegalnego wejścia na terytorium Polski co najmniej kilkudziesięciu migrantów, których na Bliskim Wschodzie pozyskuje reżim Aleksandra Łukaszenki. Białoruś prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Unii Europejskiej, nawet nie ukrywając, że wykorzystuje uchodźców w sposób przedmiotowy w walce z UE w związku z wprowadzonymi przez Wspólnotę sankcjami gospodarczymi i politycznymi.

Po raz pierwszy od upadku Związku Radzieckiego, który stał się jednocześnie momentem odzyskania niepodległości przez Litwę, Łotwę, Estonię, ale również Białoruś ,republiki bałtyckie oraz Polska zadziałały razem w obliczu zagrożenia atakiem ze strony Związku Białorusi i Rosji, sojuszu gospodarczo militarnego, którego skrót – choć przypadkiem – ZBiR, stał się odzwierciedleniem prawdziwych intencji sąsiadów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

Na prowokacyjne działania władz białoruskich, które próbowały i wciąż próbują przerzucać przez granice możliwie najwięcej nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i krajów Afryki Północnej nałożyły się największe od wielu lat wspólne manewry wojskowe Rosji i Białorusi „Zapad’21”, które w scenariuszu przewidują działania odwetowe Republiki Polesie oraz Centralnej Federacji wobec państw Njaris (leżącego na terytorium obecnej Litwy i Łotwy), Pomorii (której granice zbiegają się z granicami Polski) oraz leżącej na Półwyspie Skandynawskim Republiki Polarnej. Owe działania polegać mają na przeprowadzeniu ataku konwencjonalnego poprzedzonego działaniami hybrydowymi wobec tych państw.

Politycy przeciw własnemu wojsku

W ramach tych ćwiczeń na 14 poligonach w Rosji i na Białorusi ponad 200 tysięcy żołnierzy (według informacji Kremla) obu armii przygotowują się do wyruszenia na Zachód. W praktyce - z wykorzystaniem również żywych tarcz w postaci imigrantów m.in. z Bliskiego Wschodu. W Obwodzie Kaliningradzkim testowane były roboty bojowe Platforma-M – niewielkie pojazdy służące do rozminowywania i wspierania piechoty oraz automatyczne systemy obrony przed wrogimi dronami.

Tymczasem Donald Tusk, po latach spędzonych w Brukseli, mówi dzisiaj, że to rząd Morawieckiego, a nie Łukaszenki wystawił Polaków na „moralny hazard” oraz, że „kryzys na granicy, kilkadziesiąt osób koczujących, jest do rozwiązania w ciągu jednego dnia” również przez obecny polski (nie białoruski!) rząd. Nie ma Polaka, który nie widziałby popisów totalnej opozycji pod granicą z Białorusią – prób nielegalnego przekraczania granicy przez posłów, obelg rzucanych publicznie wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej, oraz wspomagających ich policjantów i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Przy czym politycy nie ograniczali się wyłącznie do obelg, ale próbowali - i wzywali do podobnych działań zwykłych obywateli – apelowali, by ujawniać nazwiska i adresy funkcjonariuszy służb pilnujących granicy.

Republiki Bałtyckie również się odgradzają

Codziennie na granicy z Białorusią litewscy pogranicznicy zawracają przynajmniej kilkudziesięciu nielegalnych migrantów. Żadnej osoby, która nielegalnie przekroczyła granicę, nie pozwolono pozostać na terytorium Litwy. A mówimy o niemałej liczbie czterech tysięcy uchodźców, którzy skutecznie próbowali dostać się na Litwę tylko w tym roku.

Wszystkie zagrożone działaniami ze strony Białorusi państwa wspólnie sięgnęły po podstawowe w tym wypadku środki bezpieczeństwa. To w pierwszej kolejności uszczelnienie granic – łącznie z budową ogrodzenia z tzw. koncentriny, czyli specjalnego drutu kolczastego, wzdłuż całej granicy z Białorusią. Na takie ogrodzenie zdecydowały się Litwa, Łotwa i Polska. U nas politycy tzw. totalnej opozycji zaczęli oprotestowywać budowę ogrodzenia ze względu na… niebezpieczeństwo, jakie może ono stwarzać dla nielegalnych imigrantów.

Rozwiązanie, które wprowadzają już w życie Polska i Litwa, będzie wdrażane również w Estonii, która także chce się zabezpieczyć przed wrogimi działaniami Mińska. Podobnie jak Polska, kraje te wprowadzają wzdłuż swoich granic z Białorusią stan wyjątkowy – choć wyłącznie w Polsce stan wyjątkowy był kontestowany przez część polityków zasiadających w parlamencie.

Współpracę w obszarze walki z hybrydowym atakiem Białorusi zacieśnili również pogranicznicy ze wszystkich krajów leżących nad Bałtykiem. Od lat współpracująca z polskimi służbami litewska Służby Ochrony Granicy Państwowej nie zawahała się prosić Polaków o wsparcie. Na granicach z Białorusią pojawili się nie tylko polscy pogranicznicy, ale również policja oraz Wojska Obrony Terytorialnej. Stan Wyjątkowy w Republikach Bałtyckich, przyjęty przez tamtejsze parlamenty, potrwa przynajmniej do 10 listopada, a jeżeli niebezpieczeństwo nie zostanie oddalone, być może nawet dłużej.

Transgraniczny stan wyjątkowy

Litewski Sejmas, wprowadzając stan wyjątkowy, zgodził się m.in. nie tylko na ograniczenia związane z podróżowaniem przy pasie granicznym z Republiką Białorusi, ale również na użycie wojska w sytuacjach nadzwyczajnych. Podobne pełnomocnictwa do podejmowania decyzji o reakcji na to, co dzieje się na granicach, mają żołnierze Estonii i Łotwy.

Ogrodzenie wzdłuż białoruskiej granicy, które powstaje we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej graniczących z tym krajem, najlepiej oddaje stopień zagrożenia, jaki stwarza Mińsk dla wolnych narodów Europy. Zresztą ogrodzenie to powstaje za zgodą Unii Europejskiej, dla której wpuszczenie do Polski lub republik bałtyckich nielegalnych imigrantów przewiezionych przez białoruskie służby z Bliskiego Wschodu, jest gigantycznym zagrożeniem dla bezpieczeństwa wewnętrznego Wspólnoty.

Wzorowa współpraca unijnych państw w tym obszarze - jak informuje Bruksela - gwarantuje nie tylko uszczelnienie granicy, ale przede wszystkim zniechęca do przeprowadzenia innych hybrydowych ataków przez ZBiR.

Paweł Pietkun

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL