16.09.2021

Skuteczna kasacja Prokuratora Generalnego. Sprawca uderzenia dziecka kamieniem trafi do więzienia

Wymiar sprawiedliwości
<strong>Skuteczna kasacja Prokuratora Generalnego. Sprawca uderzenia dziecka kamieniem trafi do więzienia</strong>Fot. wizjer.press

Kolejna skuteczna interwencja Zbigniewa Ziobro w sprawie, w której ofiarą było dziecko. Jak informuje Prokuratura Krajowa, Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który wskutek wygranej kasacji Prokuratora Generalnego ponownie rozpoznawał sprawę uderzenia dziecka kamieniem, uwzględnił stanowisko oskarżyciela w zakresie zaostrzonej kwalifikacji czynu. Przestępca trafi dzięki temu na 4 lata za kratki.

Prokuratura Krajowa przypomina okoliczności tej bulwersującej sprawy. W Starogardzie Gdańskim młody mężczyzna, Nikodem Ch., rzucił kamieniem w bawiącą się czwórkę dzieci w wieku 3, 5, 8 i 14 lat. Kamień uderzył w głowę najmłodszego chłopca powodując rozległe obrażenia twarzoczaszki wymagające pilnej operacji neurochirurgicznej.

Prokurator ustalił, że swoim działaniem mężczyzna spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu dziecka w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu karnego, a także spowodował bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pokrzywdzonego i niebezpieczeństwo w postaci nastąpienia skutku z art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu karnego. Jednocześnie prokurator uznał, że pozostałe dzieci zostały narażone na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” - czytamy w komunikacie prokuratury.

Innego zdania był Sąd Okręgowy w Gdańsku. Uznał co prawda oskarżonego za winnego, ale stwierdził, że oskarżony nie godził się i nie chciał spowodować tych obrażeń. Tym samym czyn zarzucany oskarżonemu zakwalifikował z art. 160 § 1 kodeksu karnego w zbiegu z art. 156 § 2 kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 kodeksu karnego i wymierzył mu karę jedynie 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd zasądził również od sprawcy zadośćuczynienie za doznaną przez chłopca krzywdę w kwocie 40.000 złotych.

Jak przypomina PK, z wyrokiem sądu I instancji nie zgodził się prokurator. Apelację wniósł również obrońca oskarżonego. Co szokujące, Sąd Apelacyjny w Gdańsku okazał się dla przestępcy jeszcze łaskawszy. Karę pozbawienia wolności obniżył bowiem do roku i warunkowo zawiesił na jej wykonanie na okres próby 5 lat, oddając oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego. Ponadto zobowiązał oskarżonego do informowania kuratora o przebiegu okresu próby. Zasądzone zadośćuczynienie podwyższył do kwoty 50.000 złotych.

W tej sprawie na interwencję zdecydował się Prokurator Generalny. W kasacji wskazał, że wyrok zapadł z rażącym i mającym istotny wpływ na treść orzeczenia naruszeniem przepisów prawa. Podkreślił też, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, iż rzut kamieniem wykonany przez oskarżonego był celowy, a sprawca wiedział, że na sąsiednim podwórku znajduje się grupka dzieci. Musiał on zatem przewidywać możliwość narażenia ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Ponadto zdawał on sobie sprawę, jakie skutki może wywołać uderzenie kamieniem o takiej wadze w dziecko, w szczególności w newralgiczną część ciała, jaką jest głowa „Mimo to zdecydował się dać upust swoim emocjom i umyślnie rzucił prawie kilogramowym kamieniem w kierunku tych dzieci chcąc w ten karygodny i prymitywny sposób odreagować skumulowane negatywne emocje względem sąsiadów. Tym samym co najmniej przewidywał i godził się na wystąpienie realnej możliwości zaistnienia przestępnego skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu którejkolwiek z osób, która znalazła w zasięgu i na linii rzutu, jaki w rezultacie jego działania nastąpił w przypadku 3-letniego chłopca” - czytamy w komunikacie PK.

Sąd Najwyższy przychylając się do argumentacji podniesionej w kasacji Prokuratora Generalnego uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku. Ten wydał wyrok, w którym uwzględniając apelację oskarżyciela publicznego zmienił zaskarżony wyrok sądu I instancji, przyjmując opis i kwalifikację prawną czynu zgodnie z aktem oskarżenia. Równocześnie sąd wymierzył oskarżonemu karę zaledwie 4 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Prokuratura uważa, że orzeczona kara 4 lat pozbawienia wolności wciąż jest rażąco niska.

Jak podaje PK, Nikodem Ch. to osoba dobrze znana organom ścigania z innej bulwersującej sprawy z czerwca 2021 r. dotyczącej pobicia do nieprzytomności bezdomnego i nacięcia mu uszu. W związku z tą sprawą Nikodem Ch. został zatrzymany, a prokurator wystąpił do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Jednak wskutek błędu sądu polegającego na przekroczeniu terminu na rozpoznanie sprawy aresztowej podejrzany wyszedł na wolność.

np

Źródło: Prokuratura Krajowa

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL