13.09.2021

NASZ RAPORT. Kontrola własnych szeregów w polskich służbach nigdy nie była tak szczelna, jak obecnie

Raporty
<strong>NASZ RAPORT.</strong> Kontrola własnych szereg&oacute;w w polskich służbach nigdy nie była tak szczelna, jak obecnieFot. Pixabay.com

Biura spraw wewnętrznych polskich służb – Policji, Krajowej Administracji Skarbowej, czy Służby Więziennej, a w przypadku Prokuratury Krajowej wydział spraw wewnętrznych, od kilku lat stawiają na czystość swoich szeregów. Wyłapują wszystkich funkcjonariuszy i urzędników, którzy popełnili przestępstwa – złapani muszą się liczyć nie tylko z utratą pracy i wilczym biletem, który oznacza koniec pracy w administracji publicznej. Wiedzą również, że za przestępstwa, które popełnili, odpowiedzą karnie i nie będzie tu miejsca na solidarność zawodową.

Pracownicy biur spraw wewnętrznych w polskich służbach nie cieszą się zbytnią sympatią kolegów. Telefon od nich, czy wezwanie do wyjaśnienia, niemal zawsze oznacza kłopoty. Najczęściej związane z przestępstwem popełnionym przez samych funkcjonariuszy – nawet, jeżeli było to przestępstwo, czy wykroczenie sprzed lat. W wydziałach wewnętrznych pracują bowiem ludzie, którzy z zasady muszą być kryształowo czyści – odporni na korupcję i skupieni wyłącznie na dobrze służby i interesu publicznego.

Wewnętrzne policje

Dzisiaj praktycznie każda służba w Polsce posiada taki wydział, czy biuro. Jego zadaniem jest sprawdzanie wszystkich bez wyjątku podejrzeń i oskarżeń stawianych urzędnikom – również mundurowym – reprezentujących państwo w kontakcie z obywatelami.

Skuteczna praca takich biur pozwala nie tylko na pozbywanie się z własnych szeregów osób, które nie spełniają podstawowych standardów, ale przede wszystkim poprawia wizerunek samych służb w oczach podatników. Nie tylko to – skrupulatne śledztwa i postępowania wyjaśniające pozwoliły nie raz na oczyszczenie z zarzutów funkcjonariuszy oskarżanych o łamanie prawa czy współpracę z przestępcami przez samych przestępców.

Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, określane w mediach również jako „policja w policji” tylko w ubiegłym roku złapała na łamaniu prawa 317 funkcjonariuszy – wszystkim postawiono zarzuty, głównie dotyczące korupcji. Biuro to ma szczególną pozycje w strukturze policji. Jego szef, choć podlega bezpośrednio komendantowi głównemu policji, jest powoływany przez ministra spraw wewnętrznych i administracji i tylko minister może odwołać go ze stanowiska. Szef biura ma również możliwość przekazania informacji dotyczących spraw wewnętrznych policji wprost do ministra, z pominięciem komendanta głównego, czyli swojego bezpośredniego przełożonego.
Podobny status ma biuro spraw wewnętrznych Służby Więziennej, którego zadaniem jest nie tylko wyjaśnianie wszystkich wątpliwości dotyczących funkcjonariuszy, ale również prowadzenie działań profilaktycznych w zakresie niedopuszczalnych zachowań funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, czy prowadzenie działań profilaktycznych dotyczących występowania w Służbie Więziennej przypadków ujemnie wpływających na realizację zadań służbowych, a także w zakresie nieprawidłowości związanych z przekraczaniem uprawnień, nadużywaniem zajmowanego stanowiska, niedopełnianiem obowiązków służbowych, popełnianiem wykroczeń i przestępstw przez funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej.

Podobna instytucja istnieje w strukturze Prokuratury Krajowej, gdzie Wydział Spraw Wewnętrznych zajmuje się prowadzeniem i nadzorowaniem postępowań przygotowawczych w sprawach o umyślne przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego popełnione przez sędziów, prokuratorów lub asesorów sądowych i prokuratorskich. Czy jest skuteczne? Analiza przypadków prokuratorów łapanych na działalności niezgodnej z prawem każe sądzić, że coraz bardziej.

Większe zaufanie do służb

Skuteczność służb wewnętrznych pokazuje m.in. niedawny przypadek złapania celników z przejścia granicznego w Medyce korumpowanych przez Ukraińca Pavlo M. Miał wręczyć im 7,5 tysiąca złotych za „odstąpieniu od dokonania odmowy potwierdzenia wywozu poza terytorium Unii Europejskiej towarów ujętych w dokumentach TAX FREE i jednoczesne poświadczenie w nich nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne poprzez przystawienie na nich pieczęci służbowych oraz złożenie podpisów i stempli numerowych w miejscu potwierdzającym wywóz towarów poza terytorium Unii Europejskiej, jak również w systemie elektronicznego rejestru dokumentów”. W dokumentach, jakimi posługiwał się ukraiński oszust, niemal od początku do końca wszystko było fałszywe – łącznie z podpisani, które miały od niego kupować przewożone przez granicę towary. Zarzuty w tej sprawie usłyszało łącznie 45 osób, w tym Ukraińcy zaangażowani w proceder oraz pomagający im celnicy.

Innych celników – ze Śląska – na polecenie Prokuratury Krajowej zatrzymali funkcjonariusze Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów. Choć mieli zajmować się przestępczością zorganizowaną, sami dołączyli do mafii stając się częścią grupy przestępczej prowadzącej działalność przestępczą związaną z hazardem. Śląscy celnicy usłyszeli zarzuty niedopełniania obowiązków i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz ujawniania informacji stanowiących tajemnicę służbową. Zarzucono im również przywłaszczanie środków finansowych zabezpieczanych w zatrzymanych automatach do gier losowych i tym samym usuwanie dowodów przestępstw karnych skarbowych. Dzisiaj wszyscy nie tylko przestali być celnikami, ale w areszcie czekają na termin pierwszej rozprawy sądowej w swojej sprawie. Śledztwo prokuratury i biura spraw wewnętrznych MF pozwoliło na postawienie zarzutów 36 osobom, a których 20 przebywa w aresztach śledczych, oraz zlikwidowanie 38 punktów z 209 nielegalnymi automatami hazardowymi, które znajdowały się na południu Polski, m.in. w Częstochowie, Zawierciu, Będzinie i Dąbrowie Górniczej.

Bezwzględne wyłapywanie przestępców we własnych szeregach znacznie przyczyniło się do zwiększenia zaufania Polaków do krajowych służb, niemal likwidując bezkarność przestępców, którym udało się zdobyć mundur.

Paweł Pietkun

 

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL