11.09.2021

NASZ PORADNIK. Urlop w czasie pandemii. Prawa i obowiązki pracodawcy oraz pracownika

Porady
<strong>NASZ PORADNIK.</strong> Urlop w czasie pandemii. Prawa i obowiązki pracodawcy oraz pracownikaFot. Pixabay.com/pasja1000

Pandemia nie może ograniczać pracownikom możliwości wypoczynku. Prawo do urlopu wypoczynkowego jest zagwarantowane zarówno w kodeksie pracy, jak i w konstytucji. Artykuł 66 ust. 2 konstytucji stanowi, że pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy i corocznych płatnych urlopów wypoczynkowych. Natomiast art. 14 kodeksu mówi: pracownik ma prawo do wypoczynku, który zapewniają przepisy o czasie pracy, dniach wolnych od pracy oraz urlopach wypoczynkowych.

Planowanie urlopów

W większości firm, zwłaszcza korporacjach i dużych przedsiębiorstwach, urlopy wypoczynkowe planowane są z dużym wyprzedzeniem. Często o terminie wypoczynku jesteśmy zmuszeni decydować już na początku roku kalendarzowego. Jakiekolwiek zmiany i modyfikacje terminów dokonywane w trakcie roku, odbierane są przez szefostwo i współpracowników niechętnie, ponieważ mogą zburzyć cały misterny grafik zastępstw i planów rodzinnych.

Trzy najpopularniejsze „fale” urlopowe, to: majówka przedłużona o dodatkowy tydzień, następnie typowe wakacje, czyli lipiec-sierpień, oraz (dla osób niezobligowanych rokiem szkolnym) wrzesień – kiedy maleją i ceny i tłumy w kurortach.

Stosunkowo łatwo jest niestety z ustalonego grafiku „wypaść”. Przyczyn jest wiele: może to być choroba (obecnie również przymusowa kwarantanna), sytuacja rodzinna, konieczność dokończenia projektu, zastępstwo, kłopoty finansowe itp. W takiej sytuacji urlop nie przepada, należy go jedynie przesunąć i wyznaczyć nowy termin.

Co istotne – przesunięcie urlopu może nastąpić nie tylko na wniosek pracownika, jeśli wykaże ważne powody. Może być dokonane także przez pracodawcę. Sytuacja taka może mieć miejsce, jeśli nieobecność pracownika mogłaby wpłynąć na pracę firmy i zakłócić ją.

Odwołanie z urlopu

Pracodawca ma również inny przywilej: art. 167 § 1 kodeksu pracy zezwala pracodawcy na odwołanie pracownika z urlopu wypoczynkowego w przypadku, gdy pod jego nieobecność wystąpią okoliczności, które nie były przewidziane w chwili rozpoczęcia odbywania przez niego urlopu, zaś jego obecność z tego powodu jest niezbędna. Przepis § 2 tego samego artykułu nakłada na pracodawcę obowiązek pokrycia kosztów poniesionych przez pracownika, pozostających w bezpośrednim związku z odwołaniem z urlopu.

Przepis ten wzbudza wiele kontrowersji, zwłaszcza w kontekście ograniczania swobód obywatelskich. Chodzi tu głównie o informowanie pracodawcy o swoim miejscu pobytu czy prywatnym telefonie lub mailu. Podawanie takich szczegółów, może pociągać za sobą naruszenie granic prywatności nie tylko pracownika, ale również osób z nim przebywających, w żaden sposób nie związanych z zakładem pracy osoby odwoływanej z urlopu.

Niestety ignorowanie odwołania może nieść za sobą niekorzystne następstwa. Jeśli pracownik, który przebywa na urlopie, skutecznie odebrał zawiadomienie pracodawcy o odwołaniu, ma obowiązek niezwłocznie stawić się do pracy. Nie ma znaczenia, czy on sam zgadza się z uzasadnieniem odwołania, czy też uważa je za bezzasadne.

Niestawienie się do pracy, pomimo odwołania z urlopu, może być uznane za naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić przyczynę rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Ustawa covidowa

Pandemia skomplikowała wiele spraw związanych z czynnym odpoczynkiem i wykorzystywaniem urlopów. Chodzi nie tylko o znaczne zawężenie dostępnych destynacji, ale także o wprowadzone przepisy. Uchwalono tzw. ustawę covidową, która wprowadziła „szczególne przepisy” na czas trwania pandemii.

W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, pracodawca może udzielić pracownikowi, w terminie przez siebie wskazanym, bez uzyskania zgody pracownika i z pominięciem planu urlopów, urlopu wypoczynkowego niewykorzystanego przez pracownika w poprzednich latach kalendarzowych, w wymiarze do 30 dni urlopu, a pracownik jest obowiązany taki urlop wykorzystać” - stanowi ustawa.

Zaległy urlop nie przepada

Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę, że niezależnie od pandemii - zgodnie z art. 161 Kodeksu pracy - pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo. Natomiast urlop niewykorzystany do końca roku staje się urlopem zaległym, którego należy udzielić pracownikowi najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego (art. 168 Kodeksu pracy).

Jeżeli pracodawca, wbrew obowiązującym przepisom, nie udzieli zaległego urlopu w ustawowym terminie, to popełni wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Nie oznacza to jednak, że nieudzielony w terminie urlop zaległy przepada. Zgodnie bowiem z art. 291 Kodeksu pracy roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

Aneta Dmowska

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL