09.09.2021

NASZ PORADNIK. Cisza nocna, grillowanie na balkonie. Co o tym mówi prawo?

Porady
<strong>NASZ PORADNIK. </strong>Cisza nocna, grillowanie na balkonie. Co o tym m&oacute;wi prawo?Fot. Pixabay.com/moerschy

Wakacje dobiegły końca, ale wrzesień powitał nas piękną jesienną pogodą, która sprzyja spotkaniom towarzyskim. Dni nadal są długie i słoneczne, a wiele osób właśnie teraz wykorzystuje zaległe urlopy. Ze względu na rozpoczęty już rok szkolny, nie ma możliwości wyjazdów, co nie przeszkadza niektórym urlopowiczom decydować się na relaks w miejscu zamieszkania. Niestety niektóre z tych aktywności potrafią uprzykrzyć życie sąsiadom, np. huczne imprezy, odgłosy urządzeń podczas prac remontowych, zakłócanie ciszy nocnej, palenie papierosów i grilla na balkonach. Często zdarza się zastawianie przez gości miejsc parkingowych w blokach oraz bram i furtek w domach jednorodzinnych. Jakie są granice między tym co dozwolone a zabronione? Co na to ustawodawca?

Zakłócanie spokoju i porządku publicznego

Art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń mówi:

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne”.

Wykroczenie to nazywane jest w wybrykiem ponieważ jest to na ogół nagły występek osoby, który polega na zachowaniu odbiegającym od przyjętych w społeczeństwie norm postępowania. Zachowanie to jednak musi spełniać cechy naganności. Skutkiem wykroczenia jest zakłócenie porządku, spokoju publicznego, spoczynku nocnego przynajmniej u jednej osoby postronnej lub wywołanie zgorszenia u przynajmniej jednej osoby postronnej.

W polskim ustawodawstwie, termin „ciszy nocnej” nie jest określony – przyjęte jest jednak że obowiązuje ona od 22.00 do 6.00. Zdarza się jednak, że czas "ciszy nocnej" jest regulowany wewnętrznie, np. przez zarząd wspólnoty mieszkaniowej. Zdarza się to zwłaszcza w budynkach zamieszkałych w większości przez rodziny z małymi dziećmi, bądź seniorów.

Grillowanie na balkonie

Jest to czynność dozwolona tylko w przypadku grilli elektrycznych, a i to przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności. Jeśli jednak chcielibyśmy rozpalić tradycyjnego grilla węglowego, to zastosowanie ma tu par. 4 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowych budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Zgodnie z jego treścią, zabronione jest rozpalanie ognia w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych, albo sąsiednich obiektów.

W skrajnych przypadkach – gdyby doszło do znacznego rozprzestrzenia się ognia – może mieć zastosowanie art. 163 kodeksu karnego:

Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:
1) pożaru,
2) zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu,
3) eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących,
4) gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Palenie papierosów lub innych substancji na balkonach

To temat bardzo kontrowersyjny, wokół którego od lat toczy się dyskusja. Z jednej strony palenie na balkonie, który jest integralną, prywatną częścią mieszkania uniemożliwia nakładanie jakichkolwiek ograniczeń. Z drugiej strony, wydobywający się dym może truć sąsiadów, a to jest już karalne.

W obecnym stanie prawnym nikt nie jest w stanie tego skutecznie zakazać, niemniej spółdzielnie i wspólnoty posiłkują się często wewnętrznymi regulaminami w tym zakresie. Podejmowane są również próby karania palaczy mandatami za śmiecenie. Wezwani na interwencję strażnicy miejscy nie mogą wystawić mandatu za palenie na balkonie, ale mogą ukarać, gdy niedopałki i popiół wyrzucane są na trawnik czy balkon na niższej kondygnacji.

Można również próbować powołać się na art. 144 Kodeksu cywilnego:

"Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych".

Lista uciążliwych zachowań, które mogą mieć miejsce w budynkach wielorodzinnych, jest długa. Są to dodatkowo: trzepanie dywanów na balkonie, wyrzucanie śmieci przez okno czy nieobyczajne zachowania. Często zdarza się puszczanie głośnej muzyki przez sąsiadów, oraz – co szczególnie istotne w nowych budynkach - ingerencja w elewację budynku oraz jego estetykę.

Mieszkańcy montują siatki dla zwierząt, klimatyzatory czy elementy odgradzające balkony, w sposób całkowicie naruszający wizje projektanta budynku czy konserwatora, nie uzyskując na to zgody. Należy pamiętać, że za takie samowole, przewidziane są konsekwencje.

Za zakłócanie spokoju sąsiadów czy naruszenie któregokolwiek z zapisów prawa budowlanego lub przeciwpożarowego grozi 500 zł mandatu, a w przypadku czynu nieobyczajnego - nawet 1500 zł kary.

Aneta Dmowska

 

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL