19.07.2021

NASZ PORADNIK. Należą Ci się alimenty? Wyjaśniamy, jak dostać wsparcie i szukać pomocy

Porady
<strong>NASZ PORADNIK. </strong>Należą Ci się alimenty? Wyjaśniamy, jak dostać wsparcie i szukać pomocyFot. Pixabay.com/photochur

W Polsce istnieją coraz lepsze narzędzia prawne do ściągania alimentów, ale, m.in. przez pandemię, to wciąż poważny problem. Bez należnych im pieniędzy pozostaje kilkaset tysięcy dzieci. Co zrobić, gdy były partner nie płaci? Gdzie szukać pomocy, gdy formalności okazują się zbyt skomplikowane?

13 miliardów złotych – to łączna kwota niezapłaconych alimentów, zalega z nimi 300 tysięcy rodziców. Jak wylicza Krajowy Rejestr Długów wysokość zaległości wzrosła w ciągu ostatniego roku o pół miliarda złotych.

Średni dług alimentacyjny to ok 43 tysięcy złotych, najwyższe zaległości występują na Lubelszczyźnie, gdzie przeciętnie rodzic jest winny swojemu dziecku ponad 48 tysięcy złotych. Z kolei najwięcej nieuczciwych alimenciarzy mieszka w województwie śląskim.

96 procent dłużników alimentacyjnych to mężczyźni

Trzeba pamiętać, że KRD zlicza tylko zadłużenie wobec Funduszu Alimentacyjnego. Rzeczywiste kwoty, jakie rodzice winni są swoim dzieciom są kilkukrotnie wyższe.

Oczywistym powodem wzrostu wysokości długów jest sytuacja pracowników w firmach dotkniętych pandemią. Jak przewidują eksperci KRD, sytuacja może się więc poprawić wraz z coraz lepszą sytuacją przedsiębiorców, Przyznają jednak, że istnieje ryzyko większego zatrudniania alimenciarzy „na czarno”, przez co utrudniona jest egzekucja należnych płatności.

Więzienie za alimenty

Od 2017 roku za niepłacenie alimentów można dostać karę więzienia do 2 lat. Dłużnik alimentacyjny musi się więc liczyć z karą grzywny lub karą ograniczenia wolności, w formie obowiązku meldowania się na komendzie policji i założeniu opaski elektronicznej.

Uchylanie się od płacenia alimentów skutkuje też wpisaniem na listę dłużników, na skutek czego nieuczciwy rodzic nie będzie w stanie np. zaciągnąć kredytu. Zaległości w końcu trafiają też do komornika, który poza podstawowym długiem będzie też egzekwował odsetki.

Co zrobić, gdy on/ona nie płaci?

Dług alimentacyjny powstaje dopiero wtedy, gdy rodzic nie płaci przez co najmniej dwa miesiące. Po upływie 60 dni można zacząć robić pierwsze kroki w celu odzyskania pieniędzy.

Po pierwsze warto zgłosić się do urzędu gminy i złożyć wniosek o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku Fundusz może wypłacić alimenty w wysokości do 500 zł, nawet jeśli zasądzona należność jest znacznie wyższa.

Co istotne – urzędnicy gminni podejmą kroki w kierunku zmuszenia niepłacącego rodzica do uregulowania należności. Nawet jeśli okaże się to nieskuteczne od razu, na pewno jest dobrym początkiem, a być może przestraszony urzędowym postępowaniem dłużnik będzie bardziej skłonny do rozmów na temat spłaty długu.

Nie czekaj do rozwodu

Jeśli sytuacja w rodzinie jest na tyle trudna, że nie widać możliwości jej naprawienia, lepiej nie czekać na orzeczenie sądu, który zajmuje się alimentami dopiero po wyroku rozwodowym. Sprawa rozwodowa trwa przynajmniej kilka miesięcy, a w tym czasie dziecko powinno mieć zabezpieczone środki na życie. Dlatego trzeba jak najszybciej złożyć wniosek o zabezpieczenie alimentów na czas rozwodu. Wniosek taki można złożyć również w postępowaniu o separację.

Co do zasady wniosek taki powinien być przez sąd rozpoznany niezwłocznie, w ciągu tygodnia od jego złożenia, zdarzają się jednak duże opóźnienia, które dla sądu nie rodzą żadnych konsekwencji. W efekcie dzieci czekają na pieniądze nawet kilka tygodni.

Z tego powodu w Ministerstwie Sprawiedliwości pojawił się projekt tzw. alimentów natychmiastowych, zgodnie z którym sądy będą musiały przyznać z góry określoną kwotę w ciągu dwóch tygodni od złożenia wniosku. Jak podaje resort, alimenty natychmiastowe byłyby zależne od średniego miesięcznego wynagrodzenia i – przy obecnych stawkach - przy jednym dziecku wynosiłyby 588 zł. W przypadku dwójki dzieci na każde z nich przysługiwałaby kwota 532 zł. Kwota 476 zł na każde dziecko dotyczyłaby trojga dzieci w rodzinie, a przy czworgu wynosiłaby 420 zł na każde dzieci. Przy piątce i większej liczbie dzieci przewidziano kwotę 364 zł na każde dziecko. Wzrost płac spowoduje oczywiście zwiększenie tych kwot.

Pomoc z Funduszu Sprawiedliwości

Sprawy rozwodowe i alimentacyjne nie są zwykle proste i wymagają pomocy prawnika. Nie każdego jednak stać na taką pomoc, a uchylanie się byłego partnera od alimentów nie pomaga. Osoby, których nie stać na adwokata mogą uzyskać bezpłatną pomoc w jednym z punktów darmowej pomocy prawnej finansowanych przez Fundusz Sprawiedliwości.

Adres najbliższego punktu można znaleźć na stronie internetowej starostwa lub Ministerstwa Sprawiedliwości: www.darmowapomocprawna.ms.gov.pl/pl/mapa-punktow/.

Krzysztof Mirończuk

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL