07.06.2021

Wiceminister sprawiedliwości: Chcemy, by w pracy prawnika znów człowiek zajął kluczowe miejsce. Nie procedura

Opinie
Wiceminister sprawiedliwości: Chcemy, by w pracy prawnika znów człowiek zajął kluczowe miejsce. Nie proceduraFot. Facebook/Marcin Romanowski

Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości, czyli niezwykle ważny projekt Ministerstwa Sprawiedliwości. „Potrzebujemy oazy wolności. Miejsca, gdzie będzie można prowadzić działalność akademicką i studiować bez presji, a poglądy konserwatywne, narodowe, liberalne nie będą uważane za niedopuszczalne” - mówił w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Wiceszef MS był pytany m.in. o to, dlaczego jego resort chce kształcić prawników we własnej szkole wyższej. "Uczelnie wyższe w Polsce i ich wykładowcy są przesiąknięci lewicową wizją świata i nierzadko +dziedzictwem+ poprzedniego systemu. Współczesna kultura prawna odwraca się od tradycyjnych europejskich wartości. Nie można uczyć młodych ludzi o tym, że zło jest dobrem. Nie można na opak interpretować niezbywalnych praw człowieka. Takim prawem jest choćby prawo do życia. Nie ma innego sposobu na walkę z wynaturzeniem prawa jak właściwe jego nauczanie" - mówił.

Jak podkreślił, taką misję bierze na siebie Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości, która oferuje bezpłatne, jednolite studia magisterskie o praktycznym charakterze. "Dajemy młodym ludziom niezbędne narzędzia, tworząc formułę również dla młodzieży spoza dużych ośrodków, z rodzin niekoniecznie inteligenckich, którym często brakuje środków materialnych czy pewności siebie, że dadzą sobie radę w nowym środowisku, w dużym mieście. Uczelnie, na których dominuje lewicowo-liberalna agenda, poprzez ideologizację ograniczają wolność, oferując przy tym niepraktyczny charakter studiów" - wskazał, podkreślając, że " u nas ma być na odwrót".

"Służyć temu będzie m.in. stworzenie małych grup ćwiczeniowych, objęcie studentów indywidualną opieką naukową (mentoringiem) oraz możliwość wyboru przez studenta (od IV roku studiów) jednej z trzech ścieżek zawodowych (ścieżki sądowo -prokuratorskiej, ścieżki prawniczych zawodów regulowanych - adwokata, radcy prawnego, notariusza, komornika – lub ścieżki konsularno-legislacyjnej), w ramach których studenci będą odbywać praktyki zawodowe w sądach, prokuraturach i kancelariach prawnych, poznając jednocześnie specyfikę wykonywania poszczególnych zawodów prawniczych. Ten cykl studiów uzupełniony będzie praktykami w wybranym organie administracji publicznej, m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości, uczelnianej studenckiej poradni prawnej oraz w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie i Instytucie Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna w Krakowie" - dodał.

Jak mówił, "na naszej uczelni nie będzie się np. mówić, czym jest ocena skutków regulacji, tylko będzie się tę ocenę przygotowywało. Nie będzie mówiło się o tym, na czym polega legislacja, tylko wspólnie z legislatorami będzie się przygotowywało konkretne projekty. Chcemy wykorzystać najlepszych praktyków, którzy na co dzień pracują w zawodzie, i najlepszych wykładowców z kraju oraz zagranicy, podzielających aksjologiczny i praktyczny wymiar tych studiów".

"Chcemy też, by z powrotem w pracy prawnika człowiek zajął kluczowe miejsce. Nie procedura. Misją uniwersytetu jest poszukiwanie prawdy. Kształcenie prawników musi prowadzić do jej odkrycia. Poznanie dóbr podstawowych, wartości takich jak przyrodzona godność człowieka i jego osobowy charakter to podstawa w edukacji przyszłych prawników. Etyka chrześcijańska to przecież obok prawa rzymskiego i grecko-rzymskiej filozofii niepodważalny fundament cywilizacji łacińskiej. Nie bez powodu mówi się o trzech filarach współczesnej Europy. Niestety, obecnie lewicowi działacze chcą podważyć ten fundament" - dodał.

Jak przypomniał, "widać to bardzo dobrze na przykładzie niektórych uczelni amerykańskich, w których nie ma miejsca na inne poglądy aniżeli radykalnie lewicowe". "Potrzebujemy oazy wolności. Miejsca, gdzie będzie można prowadzić działalność akademicką i studiować bez presji, że poglądy konserwatywne, narodowe, liberalne nie będą uważane za niedopuszczalne. Potrzebujemy też dobrze wykształconych i wrażliwych na sprawy innych oraz sprawy państwa pracowników administracji publicznej (rządowych i samorządowych), wymiaru sprawiedliwości i innych instytucji" - zauważył.

Opracowanie własne/PAP

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL