29.05.2021

NASZ RAPORT. Przez lata pozwalano gangsterom na gromadzenie wielkich majątków. Nowe prawo to zmieniło

Raporty
<strong>NASZ RAPORT.</strong> Przez lata pozwalano gangsterom na gromadzenie wielkich majątk&oacute;w. Nowe prawo to zmieniłoFot. Pixabay.com/Toby_Parsons

Jeszcze kilka lat temu przestępcy – nawet, jeżeli zostali złapani i skazani na wieloletnie więzienie – bez trudu znosili kary. Wszak po wyjściu czekał na nich majątek, który zgromadzili w związku z popełnianymi przestępstwami. Dzisiaj to jest niemożliwe – bez względu na to, czy chodzi o zbrodnie, zwykłe kradzieże, czy wielopłaszczyznową przestępczość gospodarczą – gigantyczne majątki przestępców są zajmowane przez prokuratorów. Dzięki reformom przygotowanym w Ministerstwie Sprawiedliwości i sprawnej pracy prokuratur często miliardowe dobra gangsterów topnieją w oczach.

Choć większość szkół prawniczych przyjęła, że to nieuchronność kary jest warunkiem koniecznym zapobiegania popełnianiu przestępstw – zarówno kryminalnych, jak gospodarczych i pospolitych – wiadomo, że równie ważnym argumentem w walce z przestępczością jest jej wysokość. Do tej wysokości zaliczyć można nie tylko długość wyroku pozbawienia wolności, ale także przepadek mienia pochodzącego ze sprzecznej z prawem działalności. Konfiskata mienia to narzędzie, które w rozwiniętych systemach prawnych od dekad z powodzeniem stosowały sądy oraz organy ścigania. Z niewiadomych powodów poprzednie rządy unikały wprowadzenia takiego rozwiązania nad Wisłą.

Złe czasy dla bandytów

Reforma prawa w tym obszarze przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, i wprowadzona przez sejmową większość Zjednoczonej Prawicy, radykalnie zmieniła krajobraz prawny w Polsce, przede wszystkim zaś wpłynęła na znaczne zwiększenie poczucia sprawiedliwości w społeczeństwie i – co najważniejsze – wśród ofiar przestępstw. Dzisiaj bandyci – bez względu na to, czy są to zwykli kryminaliści, czy przestępcy w białych kołnierzykach – doskonale wiedzą, że w razie wpadki stracą nie tylko wolność, ale również, często niemały, majątek.

I rzeczywiście tylko ostatnie prokuratorskie postępowania pokazują, że w grę wchodzą potężne majątki i gigantyczne zajęcia. Milion złotych w gotówce, markową biżuterię, buty i torebki zajął prokurator Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie rozbijając gang zarabiający na prostytucji. Policjanci, którzy na wniosek prokuratury zajmowali się sprawą, zatrzymali 10 bandytów, z których siedmiu decyzją sądu zostało natychmiast aresztowanych, zaś pozostali podlegają nadzorowi policji. Szef gangu może być pewny, że nie wyjdzie z więzienia przed końcem dekady (maksymalna kara więzienia za przestępstwa, które popełnił to 10 lat), pozostałym grozi kara więzienia do 5 lat. Kiedy wyjdą z nielegalnie zgromadzonych majątków nie zostanie im nic. Będą musieli zaczynać życie od zera, mając w pamięci nie tylko to, że kolejne próby popełniania przestępstw będą się wiązały z wyższymi wyrokami, ale także to, że dotychczasowa przestępcza działalność okazała się zupełnie nieopłacalna.

Miliardy przejęte przez prokuratorów

Kilka milionów złotych oraz hipoteki na nieruchomościach, z zakazem ich zbycia i obciążania na poczet zabezpieczenia uiszczenia należności publicznoprawnych, zajęła, w ramach relatywnie nowej w polskim systemie prawnym tzw. konfiskaty rozszerzonej, Prokuratura Okręgowa w Poznaniu po starannym śledztwie Centralnego Biura Śledczego Policji. Tym razem majątek odebrano 17 członkom grupy przestępczej zajmującej się wyłudzeniami podatku VAT i praniem brudnych pieniędzy. To kolejna mafia VAT-owska, która straciła nie tylko możliwości działania, ale także cały pochodzący z przestępstw majątek.

Wraz z zatrzymaniami przeszukano siedziby kilku firm, głównie na terenie województwa wielkopolskiego. Zabezpieczono do badań dokumentację, nośniki danych, komputery oraz telefony. Doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu podejrzani usłyszeli szereg zarzutów, w tym odpowiednio kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy, popełnienia zbrodni VAT-owskiej.

Członkowie grupy prowadzili fikcyjny obrót paletami drewnianymi, deskami oraz innymi elementami drewnianymi, wystawiając w tym celu fikcyjne faktury VAT. Wartość uszczuplenia należności publicznoprawnej z tego tytułu szacowana jest na kwotę ponad 8 milionów złotych.

Sztandarową wręcz skutecznością okazało się głośne niedawno zajęcie majątku „króla kiełbasy”, czyli Henryka K., biznesmena zatrzymanego na lotnisku w Buenos Aires, którego majątek przekraczający 800 mln złotych powstał nie tyle dzięki oficjalnej działalności gospodarczej, co poprzez liczne oszustwa i wyłudzenia.

Henryk K. jest podejrzany o popełnienie 10 przestępstw, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, w ramach której dokonano szeregu oszustw na szkodę różnych podmiotów gospodarczych. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kwota wyłudzonego mienia przekracza 800 milionów złotych. Śledztwo ma charakter rozwojowy i w jego toku badane są kolejne wątki, w tym oszustw na szkodę innych podmiotów – informuje prokuratura.

Poprawianie bezpieczeństwa

Ponad 1,4 mld złotych zajęła Prokuratura Krajowa z majątku szefa grupy przestępczej, która prała pieniądze pochodzące z handlu narkotykami.

Gangster został kilka miesięcy temu zatrzymany na lotnisku Schiphol w Amsterdamie. Do Polski sprowadzono go dzięki zgodzie holenderskiego sądu.

Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania przez Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Prokuratorskie śledztwo dotyczy międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się praniem brudnych pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami oraz oszustw internetowych.

Pieniądze jako pochodzące z przestępstwa obligatoryjnie zostały przejęte na rzecz Skarbu Państwa. Również w tym przypadku zajęcie, a następnie zabezpieczenie pieniędzy było możliwe dzięki przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacji z 23 marca 2017 roku ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Pieniądze te były zdeponowane w oddziale jednego ze spółdzielczych banków w małym mieście centralnej Polski, na kontach dwóch zarejestrowanych w Polsce spółek. Obie spółki w rzeczywistości nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej. Zostały utworzone wyłącznie po to, aby udostępniać swoje rachunki bankowe do międzynarodowych przestępczych operacji finansowych.

Zdarzają się również medialne zajęcia – o których chętnie piszą nie tylko lokalne gazety. Do takich należało przejęcie przez prokuratorów Prokuratury Krajowej w Katowicach m.in. sportowego Ferrari o wartości miliona złotych oraz dwóch zegarków o łącznej wartości… 200 tys. złotych. Łącznie w tej jednej sprawie dotyczącej korupcji, oszustw VAT-owskich oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstw zajęto majątek o łącznej wartości ponad 4,3 mln złotych.

Nowe narzędzia, jakimi są zajęcia majątków przestępców i konfiskata rozszerzona, pozwalająca również na przejmowanie udziałów w spółkach, nieruchomości oraz przedmiotów luksusowych, znacznie przyczyni się do zmniejszenia skali przestępstw w Polsce – podobnie, jak przyczyniły się w krajach zdecydowanie najlepiej radzących sobie z przestępstwami. Bezspornie zmiany prawa wpłyną na poprawę bezpieczeństwa Polaków.

Paweł Pietkun

 

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL