13.04.2021

Sąd znalazł okoliczności łagodzące dla zwyrodnialców gwałcących i bijących dzieci. Prokurator Generalny interweniuje

Wymiar sprawiedliwości
<strong>Sąd znalazł okoliczności łagodzące dla zwyrodnialc&oacute;w gwałcących i bijących dzieci. Prokurator Generalny interweniuje</strong>Fot. wizjer.press

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Sądu Najwyższego kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, dotyczącego matki i jej konkubenta oraz dziadka, którzy przez dwa lata w brutalny sposób znęcali się i gwałcili trzy małe dziewczynki. W tej bulwersującej sprawie sąd znalazł koliczności łagodzące i obniżył kary zwyrodnialcom.

O szczegółach tej bulwersującej sprawy informuje Prokuratura Krajowa.

 

Dramat trzech dziewczynek trwał przez dwa lata, kiedy to ich matka, dziadek oraz konkubent matki w sposób szczególnie okrutny znęcali się nad nimi i wykorzystywali seksualnie. W tym czasie dzieci w wieku 5, 6 i 8 lat były m.in. bite, kopane, obrażane, poniżane, grożono im pobiciem i śmiercią. Co więcej dziewczynki były brutalnie wykorzystywane seksualnie nie tylko przez najbliższych, ale za ich przyzwoleniem również przez obcych ludzi.

Ślepy sąd

Sąd Okręgowy w Opolu skazał zwyrodnialców na nadzwyczajnie obostrzone kary pozbawienia wolności. Na 18 lat i 6 miesięcy skazano matkę i dziadka, a na 17 lat i 6 miesięcy konkubenta matki. Ponadto orzeczono wobec oskarżonych zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz zasądzono zadośćuczynienie za doznane krzywdy w kwocie po 100 tysięcy złotych dla każdej z dziewczynek.

Niestety, rozpoznający apelacje w tej sprawie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, obniżył kary pozbawienia wolności orzeczone wobec sprawców do 12 lat w stosunku do matki i dziadka oraz do 11 lat w stosunku do konkubenta. Sąd odwoławczy uznał bowiem, że kary orzeczone przez sąd I instancji raziły swą surowością i były trudne do zaakceptowania. Zdaniem sądu oskarżeni nie spowodowali swoim zachowaniem obrażeń fizycznych u dziewczynek i to powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w wymierzonych im karach.

Interwencja Prokuratora Generalnego

Prokurator Generalny nie zgodził się z tym skandalicznym rozstrzygnięciem i złożył do Sądu Najwyższego kasację w tej sprawie, zaskarżając wyrok sądu odwoławczego w części dotyczącej orzeczenia o karze.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że działanie oskarżonych ze szczególnym okrucieństwem wyrażało się nie tylko w działaniach zmierzających do zaspokojenia popędu płciowego, ale również do zapewnienia poczucia dominacji, zabawy, czy poniżenia pokrzywdzonych oraz ich skutkach w postaci niezwykle poważanych następstw w psychice ofiar. Co więcej, nie sposób, wbrew twierdzeniom sądu odwoławczego, wykluczyć że do obrażeń ciała u dzieci w ogóle nie dochodziło.

W kasacji zaakcentowano również rozmiar cierpień psychicznych dziewczynek, wynikających z dokonanych na ich szkodę przestępstw oraz ich skutków w postaci traum, z powodu których dzieci muszą obecnie być poddawane systematycznym działaniom terapeutycznym.

W kasacji wskazano też, że prawidłowo ocenione okoliczności sprawy, w tym zawiązane ze sposobem działania sprawców, z uwagi na ich nasilenie, jakość i nagromadzenie, pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że okoliczności te nie tylko stanowią znamię zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem, ale stopień okrucieństwa, z jakim działali oskarżeni jest zdecydowanie bardziej intensywny, niż to przyjął sąd odwoławczy, a kara powinna zostać wymierzona przy zastosowaniu nadzwyczajnego obostrzenia.

np

Źródło: Prokuratura Krajowa

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony
TWEETUJ Z NAMItwitter
facebookODWIEDŹ PROFIL