19.01.2021

Pościg za drogowym bandytą. Miał sporo na sumieniu

Wydarzenia
Pościg za drogowym bandytą. Miał sporo na sumieniufot.policja.pl

Policjanci z Lubawki na Dolnym Śląsku zatrzymali po pościgu drogowego bandytę. Okazało się, że jest to poszukiwany 33-letni mieszkaniec gminy Kamienna Góra. W chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Chciał też potrącić policjanta. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. O wysokości kary zadecyduje teraz sąd.

Spokojna noc w Lubawce. Nic nie zapowiadało, że za chwilę rozegrają się sceny jak z filmu sensacyjnego. Miejscowi policjanci patrolują ulice. Tuż po północy zauważyli na terenie miasta pojazd ford focus, którym poruszał się znany im mieszkaniec gminy Kamienna Góra. Funkcjonariusze podejrzewali, że ma on zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Postanowili skontrolować kierowcę.

Mężczyzna jednak nie chciał się zatrzymać. Raptownie przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg. W końcu podczas brawurowej jazdy pojazd wpadł w poślizg. Nawet po zatrzymaniu bandyta wciąż nie reagował na polecenia wydawane przez policjantów. Próbował dalej uciekać i chciał potrącić policjanta. Funkcjonariusze jednak nie odpuścili. Ostatecznie musieli wybić szybę w jego pojeździe oraz siłą wyciągnąć 33–latka z samochodu.

Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że mężczyzna nie powinien wsiadać za kierownicę i to z trzech powodów: od kilku miesięcy posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, ponadto znajdował się pod wpływem alkoholu oraz środków odurzających. Dodatkowo policjanci ustalili, że 33–latek figurował w policyjnych systemach jako osoba poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze. Zatrzymany usłyszał już zarzuty. Teraz grozi mu surowa kara. O jej wysokości zadecyduje sąd.

kl/policja.pl

Artykuły powiązane

przeglądaj

inne artykuły tej kategorii

Nasi dziennikarze przez 24 godziny na dobę monitorują wydarzenia i informują o wszystkim, co istotne w polskim prawie oraz pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

wróć na początek strony